piątek, 5 sierpnia 2011

Jak poznać geja - według kobiet

Wczoraj pisałem o blogu założonym przez kobietę, dotkniętą oszukaństwem męża, który okazał się gejem żeniącym się z nią dla picu. Na tym blogu trafiłem na coś, co postanowiłem przytoczyć. Tak się bowiem składa, że akurat przypadkiem 3 dni temu opublikowałem własną listę cech geja - nawiasem mówiąc, została ona napisana ponad miesiąc temu, gdyż na moim blogu mam dużą nadwyżkę tekstów i jest on publikowany z opóźnieniem. I na tym oglądanym przeze mnie blogu trafiłem na listę sygnałów świadczących o tym, że mężczyzna jest gejem.

Przytoczę tę listę, wyjątkowo na moim blogu w postaci numerowanej, bo chcę się potem odnieść do tych punktów. Dodatkowo przytoczę akapit zamykający listę.

Mężczyzna homo, który ze względów społecznych jest w związku z kobietą hetero, z reguły:
  1. Unika seksu, ale także jakiejkolwiek formy bliskości fizycznej (pocałunków, przytulania).
  2. Do uprawiania seksu z żoną potrzebuje wspomagacza w postaci alkoholu, seks jest techniczny, szybki, ulubiona pozycja od tyłu, nie dotyka piersi kobiety.
  3. Ma przyjaciela, z którym rozmawia o wszystkim, często o wielu rzeczach nie informując żony, z przyjacielem wybiera nowych samochód, konsultuje zmianę pracy, a także wyjeżdża np. na weekend (pod przykrywką wyjazdów służbowych).
  4. Nie lubi widoku nagiej kobiety, a na ulicy nigdy nie ogląda się za kobietami.
  5. Epatuje tematem homoseksualizmu, mówi o tym albo z dużą dawką tolerancji, jakby próbując wyczuć jakie jest zdanie żony, albo wyraża się bardzo negatywnie granicząc z homofobią. Ogląda programy o gejach i emocjonalnie je komentuje.
  6. Często wchodzi na strony internetowe z tematyką homoseksualną. Nie muszą to być strony porno, czasami są to tylko blogi homoseksualistów.
  7. Stara się aby jego partnerka miała albo bardzo złe relacje z jego rodziną, albo przeciwnie, dba o sielską atmosferę rodzinną. Z reguły ma bardzo dobre relacje z teściami, chce za wszelką cenę być pozytywnie odbierany.
  8. Nie mówi, lub mówi niespójnie o swojej inicjacji seksualnej i byłych dziewczynach, miłościach, przygodach seksualnych.
  9. Często kłamie w sprawach błahych. Nie potrafi wyjaśnić dlaczego kłamie.
  10. Przesadnie dba o wygląd, zwłaszcza o dłonie i stopy.
Pamiętajcie, że wszystkie te symptomy, wcale nie muszą występować jednocześnie, czy w jednym czasie. Zauważenie czegoś nietypowego wcale nie jest takie proste. Często oszukujemy same siebie całymi latami.

No właśnie, a jak to jest u mnie? Czyli - jak to mam napisane w podtytule bloga - u geja, który zawsze był gejem, ale nie zawsze był jak gej? Myślę, że porównanie mojego zachowania do tego "dekalogu" będzie ciekawe :-)

Wypunktuję to w formie swojej własnej listy:
  1. Cóż, z tego co pamiętam, nie unikałem seksu - ale i tak nasz seks małżeński był bardzo ubogi i nieczęsty, bo oboje tak się zachowywaliśmy. Nie było tu jakiegoś specjalnego wstrzymywania seksu z mojej strony.
  2. Nie używałem wspomagaczy w seksie z żoną - wręcz przeciwnie, w końcowym okresie naszego współżycia, gdy coraz bardziej zaczynałem odkrywać moje fantazje homoseksualne, nie przywoływałem nawet fantazji homoseksualnych, które mnie nakręcały, bo uważałem, że w czasie seksu z żoną to niewłaściwe. Skutkowało to czasem brakiem orgazmu i komentarzem ze strony żony, że "jestem pedałem" - co było też jednym z elementów naprowadzających mnie do spróbowania z facetem.
  3. Nie miałem przyjaciela, z którym bym rozmawiał o wszystkim, a tym bardziej gdziekolwiek wyjeżdżał - i się z nim pedalił :-)
  4. Nie przeszkadzał mi widok nagiej kobiety, i choć zazwyczaj nie oglądam się za kobietami, to gdy widzę jakąś kobietę zjawiskowo piękną, chętnie zwrócę na nią uwagę - co nie musi oznaczać dosłownego oglądania się, bo nachalne odwracanie za kimś głowy nie jest po prostu w moim stylu.
  5. Nie epatowałem w ogóle tematem homoseksualizmu.
  6. Na strony gejowskie zacząłem wchodzić dopiero wtedy, gdy zacząłem się zastanawiać nad moją potencjalnie odmienną orientacją - wcześniej nigdy na takie strony nie wchodziłem.
  7. W ogóle nie starałem się o takie czy inne relacje z rodziną moją lub żony. Wszystko było w pełni naturalne.
  8. Pełną inicjację seksualną miałem dopiero z moją żoną, ale nie miałbym żadnych zahamowań aby mówić o moich poprzednich znajomościach z kobietami - po prostu ten temat się nie pojawiał w naszych rozmowach z żoną.
  9. Oczywiście też kłamię w sprawach błahych - ale to jest akurat cecha większości ludzi i myślę, że kompletnie nie ma nic wspólnego z orientacją seksualną, a raczej z konkretną sytuacją w danej chwili.
  10. Definitywnie nie dbałem o wygląd - żadnych kremów, maseczek, dbania o dłonie czy stopy ;-)
Nic dziwnego, że mój dekalog jest kompletnie inny - z wyjątkiem punktu dziewiątego, który - jak już napisałem - nie ma nic wspólnego z orientacją seksualną. Żeniłem się bowiem jako przekonany o swojej heteryczności, i dopiero wtórnie odkryłem swoją naturę - w sytuacji, gdy wyczerpała się miłość w małżeństwie. Dlatego też nie podpadałem pod cechy, które mogą charakteryzować świadomego geja, z premedytacją oszukującego swoją żonę.

No dobrze, wiadomo, że moja sytuacja była kompletnie inna od tych, które są przytaczane na tamtym blogu. Ale zawsze warto porównać i wykazać różnice.

A wreszcie, last but not least, warto było poznać opinię Miłych Pań w tej sprawie ;-)

10 komentarzy:

  1. Hej. Wpadłem na Twojego bloga przez google:). Czytam... ciekawie piszesz, ale szczególnie zainteresowało mnie jedno. Jak to możliwe, że swoją orientację odkryłeś dopiero w wieku, wybacz za słowo:P, dojrzałym. Jako nastolatek nie miałeś bi ciągatek czy czegoś w tym rodzaju ?? Ilekroć czytałem o coming-outach seksualności i tych sprawach zawsze "symptomy" pojawiały się już w okresie dojrzewania.

    OdpowiedzUsuń
  2. W moim blogu znajdziesz odpowiedź. Posty zawierające informacje o mnie można odfiltrować słowem kluczowym - zgadnij jakim? ;) Jeśli miałbyś jakieś pytania - zapraszam do kontaktu poza blogiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To był bardzo ciekawy post, powiem nie jako wstrząsający :) gdybym brała pod uwagę wskazówki owej pani, musiałabym się poważnie zastanowić nad moim bratem, szwagrem, nawet nad moim mężem. Wszyscy trzej popadają z maniactwa w seksie, po oziębłość. Mają przyzwyczajenia których się trzymają jak głupi drabiny. Wspomagacze w postaci filmów i alkoholu są nierzadkie. Do przesady komentują wygląd kobiet i mężczyzn. Są homofobiczni, zwłaszcza że piszę opowiadania o miłości mężczyzn i nie ukrywam mojej opinii na ten temat. Jednocześnie krytykują i wykazują zainteresowanie tematem, który ich niby oburza. Zwierzają się raczej sobie na wzajem lub przyjaciołom niż żonom. Mój mąż kupił auto z przyjacielem, nawet nie wiedziałam. Nie wiem czy dbaja o siebie jakoś szczególnie, ale z całą pewnością, są wrażliwi na wszelkie komentarze na własny temat, zwłaszcza czynione przez innych mężczyzn. Kłamią im błahszy powód czasem tym lżej im to przychodzi.
    Nie wiem czy coś pominęłam, ale generalnie rzecz biorąc, czytając ten opis powinnam się poważnie obawiać iż mój mąż jest gejem (czego nigdy bym mu nie miała za złe, gdyby tak było), ale mam wszelkie przesłanki aby przypuszczać, że nie jest i prawdopodobnie dostałby zawału gdyby wiedział, że ktoś na podstawie takich ślicznych pod punkcików mógłby go podejrzewać. Obawiam się, iż ta pani chyba uprościła sobie coś, co czego nie da się wcisnąć w szufladki i przedziałki, usprawiedliwić i wytłumaczyć, aby miało perfekcyjny dla nas sens.
    Ale to tylko moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie to ująłeś, Kolego!
    Posty ciekawe i czyta się je bardzo dobrze.

    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Może mąż jest biseksualistą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe. Moja koleżanka dziennikarka pisała ostatnio artykuł o tzw. gejach z odzysku, czyli takich, którzy byli żonaci. Niestety Wysokie Obcasy nie opublikowały, gdyż artykuł bronił płeć męską i zbyt skupiał się na męskich aspektach psychicznych.

    Szkoda, bo tekst był wyjątkowy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciesze sie, ze trafilem na tego bloga. Swietnie piszesz. Ja jestem z facetem, ktory ma troje dzieci. Jest od lat po rozwodzie, razem jestesmy juz bardzo wiele lat. Nie ma w nim nic a nic z geja, 100% hetero, gdyby nie to ze sypia za mna. Uswiadomil sobie ze jest gejem przez traumatyczne przezycie w malzenstwie. Dlugo nie moglem zrozumiec, jak tak mozna na zawolanie zmienic orientacje seksualna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Może ktoś mi odpowie bo też wydaje mi się, że mąż jest gejem.
    Unika seksu, nigdy mnie nie całuje a wręcz preciwnie odwraca się kiedy chce go pocalowac, nie przytula mnie, nigdzie nie chce razem wychodzic, nigdy nie złapie mnie na ulicy za rękę, w domu wręcz ucieka przede mną. Pracuje, zarabia, daje pieniądze na co chce, dużo robi w domu, pomaga, gotuje, robi zakupy, nie dba a wygląd ani o swoje ubrania. Jest bardzo dobry dla innych, zawsże pomocny, nikogo nie urazi.
    Mecze się z nim. Czy on jest gejem.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam Twojej sytuacji, ale myślę, że może być wiele powodów, dla których tak się dzieje. I nie muszą one oznaczać, że Twój mąż jest gejem. Sądzę, że najpierw powinnaś raczej brać pod uwagę inne wytłumaczenia - może jest jakoś uczuciowo wypalony, może nie odnajdujecie się tak jakbyście chcieli. Dopiero gdybyś widziała u niego konkretne oznaki, mogące świadczyć o tym że jest gejem (na przykład widziałabyś, że podejrzanie spotyka się z jakimś "kolegą" i podejrzanie z tego tłumaczy, ma na komputerze tylko gejowską pornografię, ogląda się z zaciekawieniem na ulicy za facetami a nie kobietami etc.) to wtedy warto dopiero brać pod uwagę taką opcję.

      Usuń
    2. Bardzo interesująca rozmowa.ja również potrzebuje pomocy.juz wariuje od ostatnich sygnałów. Juz mowie o co chodzi. Poznałam mojego męża 11lat temu.po ślubie jesteśmy 10lat. Musze przyznać ze dwa razy męża zdradziłam z czego on mi te zdradę wybaczył. I od tego momentu zaczął unikać seksu. Caluje tylko na dzień dobry i dobranoc. I zaczelam sie martwic co jest ze mną nie tak czy ja go nie pociągam? Jestem bardzo seksualna i wszyscy inni mężczyźni się za mną oglądają wiec nie rozumiem dlaczego mój mąż tego nierobi . Ma bardzo spokojne usposobienie .lubi kwiaty .lubi sam urządzać mieszkanie i przyznam iz robi to lepiej ode mnie.lubi muzykę klasyczną i chodzi często po mieszkaniu i śpiewa co mnie drazni. Jego głównymi wokalistami sa kobiece glosy ...ballady itd. Przytula ale niepożąda. Czuje sie okropnie bo go kocham ale cala ta sytuacja mnie frustruje. Jak mam sprawdzić czy mąż jest gejem.wiem ze samo pytanie by go bardzo uraziło i boje sie podejść do tego tematu.co robic.nasze stosunki zwykle są szybkie a ostatnio doszlo do tego ze mąż nie ma wzwodu przez co czuje sie jeszcze gorzej.powiedzial ze go pociągam i weźmie tabletki. Ale mnie to nie przekonuje. Jego jedynymi przyjaciółmi byli zazwyczaj geje.tlumaczy sie tym ze sie z nimi poprostu lepiej rozumie.nieoglada sie za kobietami. Dba o siebie.wychowal sie w towarzystwie kobiet i tlumaczy że to tak wpłynęło na jego damskie cechy charakteru. Co zrobić jak go zrozumieć? Czy jest po prostu wyjątkowym mężem który wybaczyl zdradę czy jestem tylko jego przykrywką do jego prawdziwej orientacji.pomocy!!!

      Usuń