▶︎ Podstrony bloga

środa, 20 kwietnia 2016

Lesbijski Franciszek

Papież Franciszek odwiedził imigrantów na (nomen omen) wyspie Lesbos. Tak, to ta sama wyspa, która dała swoją nazwę miłości lesbijskiej. Ale nie dlatego chcę o tym dziś napisać. Otóż papież Franciszek przygarnął tam kilkanaście osób, których sprowadził do Watykanu. Kilka rodzin, którym wspaniałomyślnie udzielił pomocy, dając przykład dobrego serca i miłosierdzia. Zadziwiające tylko, że nie zabrał ze sobą ani jednego chrześcijanina - a jedynie samych muzułmanów.

Jeszcze dziwniejsze było tłumaczenie papieża, gdy zapytano go o to, dlaczego nie wyciągnął ręki do żadnego chrześcijanina, a tacy również się znajdowali wśród uchodźców. Otóż papież przyjął rodziny muzułmańskie, bo te miały po prostu papiery w porządku. Chodziło o dokumenty imigracyjne. Zadziwiająca pedanteria z tymi papierami. Mnie nasunęło się może obrazoburcze porównanie z eksterminacją Żydów w hitlerowskich obozach zagłady. Tam też papiery były w porządku. Tyle, że papiery całych transportów.

Naturalnie nie sposób kwestionować dobrej woli miłosierdzia u papieża, ale i u niego widać chorobę lewicowego idealistycznego i zarazem szkodliwego dla świata myślenia. Wyszło bowiem tak, że papież zmieścił się w kanonie opętańczej lewicowej poprawności politycznej ratując tak wymuskanych przez lewicę muzułmańskich imigrantów. Chrześcijanie, których lewica europejska tak nienawidzi, dostali niejako rykoszetem po nosie. A muzułmanie z Państwa Islamskiego i tak mają te gesty papieża w dupie, i odbierać je będą wyłącznie jako kapitulację, a nie jako szlachetny dar serca.

Można powiedzieć, że lesbijskim papieżem kierowały dobre intencje - ale to piekło jest nimi wybrukowane.

1 komentarz:

  1. Papież jest dobrym człowiekiem, ale nie idiotą! Jeszcze tego brakowało, by wprowadzić pod swój dach chorych terrorystów z lewymi papierami! Jeśli Ty masz na to ochotę to sam to zrób!Łatwiej wytykać innych palcami, jednocześnie samemu nawet nie kiwnąć palcem. A swoją drogą niektórzy chrześcijanie nieraz potrafią być dużo okrutniejsi niż niejeden muzułmanin. Matka Teresa też nie pytała o wyznanie, gdy pomagała potrzebującym. A Jezus wolał wyciągnąć rękę ku Samarytaninowi, niż swoim rodakom, pseudopobożnym Żydom!Warto wcześniej coś wiedzieć na temat, na który chce się zabrać głos, a tym bardziej potępić. No chyba, że już wstapiles do PiSu... tam nie trzeba na niczym się znać, by być "specjalistą" od wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń