▶︎ Podstrony bloga

niedziela, 29 września 2013

Konkurs

29 maja 2013
Ogarnąłem się, wpłaciłem część pieniędzy do banku, zrobiłem cześć płatności (resztę zrobię po Bożym Ciele). Poszedłem na zakupy, kupiłem też wodę utlenioną i plaster. I przylepiłem sobie paznokieć plastrem. Nie wiem czy tak się powinno opatrywać taką ranę, ale nie mam nawet siły o tym czytać, tak bardzo mnie to stresuje. W końcu on nie pękł ale oderwał się skóry i odstaje od palca. Zacząłem się zastanawiać nad tym jaki to może być znak.

Kiedy poznałem Pawła pojechałem następnego dnia na wycieczkę rowerową i przebiłem koło. Nie udało się wtedy załatać starej opony, miałem nową zapasową i ją wstawiłem. Nie wiedziałem co to za znak - teraz wiem, że to może był znak obecnych jego kłopotów z partnerem. A kto wie, czy nie znak tego, że ja tego partnera zastąpię (jak ta nowa dętka zastąpiła starą).

Boję się jednak, że te rozwalenie pazurka u nogi może być jakimś negatywnym znakiem dla mnie i dla nas - skoro się (niewielka) krew polała. Ogłosiłem więc dla samego siebie konkurs na zinterpretowanie tego znaku, ale nie mam na razie żadnej sensownej koncepcji. Napisałem nawet SMS do Pawła z tym ogłoszeniem konkursu. Może on coś wymyśli.

Nie dziwiłbym się gdyby wyjaśnienie spadło jak grom z jasnego nieba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz