▶︎ Podstrony bloga

niedziela, 13 stycznia 2013

Próba

październik 2012
Tak naprawdę wszystkiemu winna jest praca, którą rodzice załatwiają Matkowi. Ta praca może zniszczyć nasz związek, bo nie będzie on codziennie jechał 2 godziny przez całą Warszawę do tej pracy ode mnie, a potem wracał. I ja się tego boję najbardziej. I wiele razy zadawałem Matkowi pytanie co się stanie jeśli ta praca mu wypali. I rozdzieli nas fizycznie od siebie. Do tego cześć weekendów będzie miał zajętych przez szkołę. Związek na odległość się nam raczej nie uda.

Bo ja potrzebuję bycia z chłopakiem na co dzień, szczególnie w sytuacji gdy próbuję pracować i stawiać życie na nowo. Sam raczej nie dam rady. Gdybym miał pracę i stabilną sytuację materialną, można by jakoś przeczekać ten okres. Ale co będzie gdy spełni się najczarniejszy wariant z pracą Matka? Inna sprawa, że jeśli matek naprawdę jest tak zmęczony jak mi pisze, to ta praca go wykończy już na okresie próbnym. I wiele razy mi pisał, że jej nie chce podjąć.

Z drugiej strony trzeba też rozumieć jego uwarunkowania. Rodzice mu załatwiają pracę, w dobrej, szczerej wierze. I niegrzecznie byłoby to ignorować. On powinien dzielnie znieść tę próbę i co najwyżej potem im racjonalnie odmówić. To będzie tak naprawdę próba dla naszego związku. Dla Matka próba aby ze mną zostać, a dla mnie aby nie popadać w spiskową paranoję. Zobaczymy co zwycięży, tyle że to się okaże za kilka dni.

Na pewno, jeśli by się nam w końcu udało, wyjdziemy z tej próby znacznie silniejsi :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz