▶︎ Podstrony bloga

piątek, 23 grudnia 2011

Seks konsultacja

Miałem niedawno ciekawą rozmowę na GG. Zapukał do mnie chłopak, który zapytał mnie czy może mieć do mnie sprawę. Gdy potwierdziłem, napisał, że jest początkujący i nie wie co robić z facetem. Trochę mnie zdziwiło, ale poradziłem mu aby sobie po prostu znalazł odpowiedniego faceta, to się zrobi z nim samo...  Ale on mnie zapytał od czego najlepiej zacząć...

Spytałem go ile ma lat. Okazało się, że 18 i jest ze swoim chłopakiem, ale obaj są niedoświadczeni. Nie wiedziałem czy ściemnia, czy mówi prawdę - a na cyber seks nie mailem zamiaru być wyciągany. Zapytałem więc czy czują do siebie bliskość - tak. No to poradziłem aby robił to intuicyjnie. On napisał, że na początek zacznie go całować. I po chwili, że chłopak chce aby mu obciągnął. Napisałem mu, że to mnie nie interesuje co jego chłopak chce - ucinając potencjalny cyber seks. I aby się z nim dogadywał.

A mój rozmówca napisał, że idzie mu to zrobić i nie odezwał się po tym czasie - może więc faktycznie poszedł to robić i autentycznie nie widział ze swoim chłopakiem jak zacząć. A ja - być może - zrobiłem jednak dobry uczynek. Bo nie udzielałem mu wskazówek co ma robić, ale jak robić i z kim to ustalić. I taka powinna być zasada dla wszystkich - liczy się klimat w seksie, a nie to kto, komu i co robi. Ludzie mylą jednak środki (to co się robi) z celem (co chce się osiągnąć, w jakim klimacie to robić).

A seks to nie jest egzamin na prawo jazdy, gdzie się zalicza kolejne manewry - to jest jazda samochodem, w czasie której zmierza się do określonego celu ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz